Smieszne Obrazki na FB
terapia alkoholowa poznań
Elewacje kamień budowlany elewacyjny piaskowiec ogrodowy
Pierwsza pożyczka za darmo - ranking ofert
Korepetycje z matematyki
Czyszczenie kanap
Naprawy powypadkowe auto zastępcze
biznesopedia.pl
strona główna
Dodaj stronę
Multikody
Statystyki
Kategorie
Regulamin
Kontakt

Perfumy męskie

Punkty: 30 [ ct:0, pr:0, gfx:0, biz:0, link:0, html:0, rss:0, ex:30 ] [ Lucky One ] [ kontakt w sprawie wpisu ] [ edytuj ]
Te perfumy, choć świeże, mają swój charakter, nie są płaskie i bez wyrazu. 3 psiknięcia (uwaga, chmura-gigant) pozwalają mi się cieszyć zapachem przez ok. Samsara jest zapachem w ktorym kocham sie juz od ponad dekady. Obrzydliwie droga, okropnie uzalezniajaca. I to w zasadzie tyle. Jest też jakaś kremowa nuta, może jest to kwestia specyfiki mojej skóry, ale doskonale spaja całość, nic się nie gryzie, a gładko współpracuje. Trwałość na najwyższym poziomie, dwa psiknięcia to max bo atomizer serwuje potężne chmury i zapach jest obecny wyraźnie do 12h. Na to też wpływ miała cena, bardzo duża jak za 5ml. Swoisty kamień milowy mojej perfumowej egzystencji. Dalej w zasadzie zapach jest liniowy, podobnie jak w wersji pierwotnej. Oceniam wersję edp, najprawdopodobniej tę nowszą. Nie możemy ich złapać, osiągamy je tylko w naszych głowach, nawet jeśli są materialne. Na początku nie traktowałem perfum męskich jak pasji, miałem jedną wodę toaletową z niskiej półki, którą wykańczałem i dopiero wtedy kupowałem nową, o ile budżet pozwolił. Być może nie jest to woda na co dzień, mająca przyciągać otoczenie i pomagać poznawać ludzi. Te perfumy, choć świeże, mają swój charakter, nie są płaskie i bez wyrazu. Light Blue są słodkie za sprawą zielonego, słodkiego jabłuszka, ale słodycz jest przełamana cierpką skórką cytrynową. Nie możemy ich złapać, osiągamy je tylko w naszych głowach, nawet jeśli są materialne. Ciastko z cytryną, cytrynowy płyn do mycia naczyń, cytrynowy aromat do ciasta. Te dwa składniki czuć do samego końca. Do tego wetyweria, paczula i mamy dzieło skończone - świetliste, krzemienne, mineralne. Wybijała się znacząco ponad inne wody, nie wiedziałem dlaczego. Willa nad morzem. Pamiętam też rewelacyjną reklamę która leciała na Eurosporcie, myślałem wtedy, że Hermes zajmuje się tworzeniem akcesoriów dla jeźdźców, koni i stadnin oraz że Terre było ich jedynym wypustem perfumeryjnym. Gdy ostatnio byłam w perfumerii i zaczęłam mówić, że kocham zapach Toma Forda Tobacco… i jeszcze nie dokończyłam nazwy, kobieta mi przerwała i dodała tak Tobacco Vanille jest cudne. To wlasciwie swiadczy o jego odrobine magicznej mocy… Ciesze sie ze, jak wiele doskonalych zapachow Guerlain, nie zostala nigdy wycofana ze sprzedazy. Zapach bardzo kobiecy i elegancki, na każdą okazję, uniwersalny urodowo (choć najbardziej go ,,widzę" na kobiecie w typie Catherine Denevue), z prowokującym piżmem i jednocześnie daleki od wulgarności- coś czuję, że ta próbka może przedzierzgnąć się we flakon.To wlasciwie swiadczy o jego odrobine magicznej mocy… Ciesze sie ze, jak wiele doskonalych zapachow Guerlain, nie zostala nigdy wycofana ze sprzedazy. Na finiszu ukazuje się lekko kremowe, przyjemne drewno sandałowe, aczkolwiek cały wydźwięk zapachu pozostaje w miarę taki sam. Cytryna, bergamotka, neroli, geranium, hiacynt i róża.Świetny band, co wygrywa radosną kompozycję. Ciastko z cytryną, cytrynowy płyn do mycia naczyń, cytrynowy aromat do ciasta. Cytryna, bergamotka, neroli, geranium, hiacynt i róża.Świetny band, co wygrywa radosną kompozycję. Jednak jej specyfika powoduje, że na pewno będziemy się wyróżniać. I chodź oficjalnie cytryny nie znajdziemy w spisie nut, wszyscy podkreślają jej świeże wybrzmienie w początkowym etapie. Zaraz pod tym jest charakterystyczny jaśmin Sambac - i tu wchodzi moje skojarzenie z Alienem Muglera. Perfumy luksusowe mają przyciągać otoczenie i pomagać poznawać ludzi. I tak nikt nie zauważy, a jak zauważy to pomyśli, że tak miało być.W końcu konwencja zabawy wybacza wszystko.W Coco M. Klimat, jaki sobą kreuje kompozycja przypomina mi kremowość Noa Cacharel, Armani Lei i klasycznej Lacoste, to ten sam typ miękkości, choć nuty inne. Samsara jest intensywna, bogata, ciezkawa (ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu), bardzo trwala i posiada najdluzszy ogon ze wszystkich znanych mi zapachow. Rozstałam się z Poison na ok 2 lat. PolecamŚwidrujący w nosie cynamon. Jeśli chodzi o podobieństwo niemalże całkowite, to od razu czuję Armani Code, Perfumy są tajemnicze, niespokojne, zdecydowanie nie da się obok nich przejść obojętnie. J.C. Radość, słońce, bryza od morza i on.typowy wakacyjny zapach, z którym chce się uprawiać wakacyjną miłość (niekoniecznie fizyczną:)). Wstęp atakuje nas mocnym, cytrusowym akordem, za które odpowiedzialne są pomarańcza do spółki z mandarynką. (Takie mam skojarzenie). Ja zaliczam się do teamu zwolenników, moim zdaniem ta pozycja jest świetnie skonstruowana, przede wszystkim jej trwałość trzyma fason, a biorąc pod uwagę markę, cenę i nos Polge'a można wymagać wysoko ustawionej poprzeczki. Oceniam wersję edp, najprawdopodobniej tę nowszą. Potem Dior Homme Intense przeszedł jeszcze jedną reformulację, ale o tym później. Light Blue są słodkie za sprawą zielonego, słodkiego jabłuszka, ale słodycz jest przełamana cierpką skórką cytrynową. Jesli tak sie stanie, to biada mi :-(Od tej chwili zapach już się nie zmieni a ewentualnie zacznie tracić na swej mocy. Te słabsze nuty tworzą, taką słodką głębie zapachu. Piękna i bestia. Oceniam wersję edp, najprawdopodobniej tę nowszą. Ciężko mi tu wysupłać pierwiastek kminkowy. na początku czuję sporo pomarańczy, ale nie czyni ona kompozycji musującą oranżadą, dla mnie jest to pomarańcza położona na srebrnej tacy, przyozdobiona gałązką kwitnącego neroli i wniesiona w towarzystwie pięknego bukietu czerwonych róż. Obrzydliwie droga, okropnie uzalezniajaca. Jednak jej specyfika powoduje, że na pewno będziemy się wyróżniać. od maja 213, która obecnie jest w sprzedaży, charakteryzuje się wg mnie większą "czekoladowością", większą zawartością kakao. Light Blue są słodkie za sprawą zielonego, słodkiego jabłuszka, ale słodycz jest przełamana cierpką skórką cytrynową. Z całą pewnością idealnie nadają się na wieczór, na randkę, pasują do eleganckich spotkań, ale mnie to kompletnie nie przeszkadza w używaniu ich na co dzień. Ciastko z cytryną, cytrynowy płyn do mycia naczyń, cytrynowy aromat do ciasta. Ja się z tym nie zgadzam, zdecydowanie uwiódł mnie Tobacco Oud a nie Tobacco Vanille. Swoisty kamień milowy mojej perfumowej egzystencji. Na początku nie traktowałem perfum jak pasji, miałem jedną wodę toaletową z niskiej półki, którą wykańczałem i dopiero wtedy kupowałem nową, o ile budżet pozwolił. Gdy do władzy dojdzie ten intensywny miód i wanilia pojawiają się też dodatkowe słodkie nuty ukryte w miodowo-waniliowej otoczce. The One jest jednak mniej esencjonalny niż te dwa zapachy, nie wchodzi w głębię, mało się wyróżnia, w gruncie rzeczy trochę pospolite to perfumy. Ja zakładam rzadko, głównie do garnituru na ważne spotkania i rozmowy, gdy zamierzam być konkretny i stanowczy. Flakonu nie potrafię opisać słowami, zniewalający - to jedyne co mi przychodzi na myśl. Widzę jakąś ogólną niechęć do The One, raczej mało osób zostało ich fanami, a to dziwne - w końcu są kwiatki, owocki i wanilia, takie mieszanki zwykle dobrze się sprzedają. Jest pewna zależność pomiędzy tymi dwoma zapachami, tyle, że Alien jest bardziej syntetyczny, czasami wulgarny, trochę groteskowy, dlatego kocham go tak bardzo. Na to też wpływ miała cena, bardzo duża jak za 5ml. Willa nad morzem. Cytryna, bergamotka, neroli, geranium, hiacynt i róża.Świetny band, co wygrywa radosną kompozycję. Interpretacji jest dosyć sporo. od maja 213, która obecnie jest w sprzedaży, charakteryzuje się wg mnie większą "czekoladowością", większą zawartością kakao. Na pierwszy plan wysuwa się wanilia, okraszona bourbonem - gęsta, cieżka, z lekkim miętowym niuansem. To wlasciwie swiadczy o jego odrobine magicznej mocy… Ciesze sie ze, jak wiele doskonalych zapachow Guerlain, nie zostala nigdy wycofana ze sprzedazy. Zdecydowanie czuć, że jest to wyższa półka, aura jaka się tworzy jest mistyczna. Absolutny unisex, pachnie skórą prosto spod prysznica, czystością, jest minimalnie pudrowy za sprawą piżma, ale bardzo świeży dzięki trawiasto-cytrusowym akordom. Jesli tak sie stanie, to biada mi :-(Na początku uprzedzę, że jestem szczęśliwym posiadaczem wersji sprzed reformulacji. Parametry na bardzo dobrym poziomie, trwałość oscyluje w granicach 8-9 godzin. Wybijała się znacząco ponad inne wody, nie wiedziałem dlaczego. Bardzo zmyslowy zapach, kobiecy, goracy. Gdy ostatnio byłam w perfumerii i zaczęłam mówić, że kocham zapach Toma Forda Tobacco… i jeszcze nie dokończyłam nazwy, kobieta mi przerwała i dodała tak Tobacco Vanille jest cudne. Wstęp atakuje nas mocnym, cytrusowym akordem, za które odpowiedzialne są pomarańcza do spółki z mandarynką. Ja się z tym nie zgadzam, zdecydowanie uwiódł mnie Tobacco Oud a nie Tobacco Vanille. Dodać trzeba, że na finiszu kapela trochę zaczyna fałszować i wychodzi "mydełko Fa" z wielkiego Versace, ale to nie zarzut, gdyż mydlano-świeży powiew jest jak najbardziej na miejscu. Ciepły, elegancki, o nieco aksamitnym wydźwięku. Można lubić albo nie, ale Coco Mademoiselle to w pewien sposób ikona, kamień milowy w sztuce perfumiarskiej. Na pierwszy plan wysuwa się wanilia, okraszona bourbonem - gęsta, cieżka, z lekkim miętowym niuansem. J.C. Pierwsze chwile na skórze, gdyby miały pozostać niezmienione pewnie skreśliłyby zapach w moich oczach- początek na ręce to kremowe mydło, z lekko odświeżającym, czy może metalicznym niuansem osławionych ogórków kiszonych i kopru. Mieszając się z naszymi naturalnymi, feromonowymi molekułami, pachnie obłędnie. Bogactwo przypraw. Stąd moje skojarzenie z Tresorem, a nawet - choć to już dalekie kuzynostwo - z Champs Elysees Guerlain. Do tego wszystkiego niekiepskie parametry użytkowe, 8 roboczych godzin spokojnie wytrzymuje. Bogactwo przypraw. Być może nie jest to woda na co dzień, mająca przyciągać otoczenie i pomagać poznawać ludzi. To tak, jakby Buena Vista Social Club przy ostatnim utworze na koncercie, zmienił linię melodyczną. Wyczuwam jeszcze pieprz, sandałowiec i odrobinę kwiatu pomarańczy. Śliweczka wędzona w dymku kadzidła. Z pozoru prosta kompozycja, utkana z 5-6 składników a mimo to niezwykle przyjemna i elegancka. (Takie mam skojarzenie). Pierwszy niuch to absolutny knockout Na finiszu ukazuje się lekko kremowe, przyjemne drewno sandałowe, aczkolwiek cały wydźwięk zapachu pozostaje w miarę taki sam. Początek to istna popisówa kardamonu. Wersja produkowana ok. Projekcja mocarna, na pewno będziemy zaznaczać terytorium, mnie wyczuwali z kilku metrów. Początek to istna popisówa kardamonu. Nazwa idealnie pasuje do zapachu, naprawdę.
słowa kluczowe luksusowe perfumy, perfymy męskie, blog o perfumach
kategorie Zdrowie i uroda >> Drogerie i perfumerie
Handel >> Sklepy internetowe
data wpisu 2017-10-14
url http://www.opinie-perfumy.pl/meskie-perfumy-ranking-top-5/
menu
reklama
Czasy szkolne to okres, w którym najczęściej zwiedzamy Polskę. Wraz ze swoimi nauczycielami przemierzamy szlaki i odwiedzamy takie miejsca jak Wawel czy schroniska w Karkonoszach. Góry, latarnie morskie oraz zabytki architektury sakralnej to podstawa naszej turystyki wycieczkowej. Po zakończeniu szkoły najczęściej porzucamy zwiedzanie ruin i chodzenie po górach na rzecz siedzenia w knajpach i biegania po dyskotekach. Ten kilkuletni okres kończy się najczęściej zdobyciem partnera i posiadaniem dzieci. Wtedy to nadchodzi czas, w którym na nowo zaczynamy odkrywać piękno polskiej ziemi i przemierzać kilometry w celu dotarcia do takich miejsc jak Kopalnia Soli w Wieliczce czy Fort Gerharda w Świnoujściu.
linki
Podolog Poznań | psi fryzjer poznań |  
Skrypt katalogu v 2.7.1 www.katalog.web-news.eu | kontakt: mirek1803@op.pl
Dodaj wpis do naszych 10 katalogów "PR 8,7,6,5" skorzystaj z opcji MULTIKODY!!! X